Kredyty bankowe na święta

Boże Narodzenie tuż tuż, praktycznie niebawem. Rozumiemy, że jest to nie tylko szczególny i ciepły okres, ale także ten okres w roku, kiedy jesteśmy przymuszeni ukrócić swój rodzinny portfel. Tak, wydatki na święta są konieczne.

Musimy się przecież liczyć ze bożonarodzeniową kolacją, na którą przybędzie połowa naszej rodziny, więc nie można ich ugościć przy stole, na którym stoi mniej niż dwanaście dań. Do tego dochodzi obowiązkowo sprawa darów świątecznych, świerku a co za tym idzie ozdób choinkowych, lampek świątecznych, stroików czy odświętnych ciuchów. Można spróbować oszczędzać cały rok pewną kwotę ze comiesięcznej lub chociaż od września czy sierpnia, bo wiadomo też, że sporo pieniędzy wydajemy podczas wakacji na podróże czy kolonie dla dzieci. Ale jest też drugie . To właśnie przed świętami wiele banków włącza do swojej oferty pożyczki na święta czy świąteczne kredyty pozabankowe bez sprawdzania w bik i krd (Pozyczki-bez-bik.bi). Są te pożyczki chyba niżej oprocentowane i nie trzeba spełniać zbyt wysokich warunków, aby je dostać. Wystarczy pójść do banku ze swoim dowodem osobistym i podać sumkę, jaką chcemy uzyskać. Oczywiście nie może być ona zbytnio zawyżona, ponieważ takie kredyty na święta mają swoje granice.

Pożyczki bankowe – skąd tyle emocji?
Pożyczki pozabankowe funkcjonują na naszym rynku od wielu już lat, co stanowi dowód na duże zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi. Nie mniej jednak wzbudzają sporo emocji, a jednym z odpowiedzialnych za to aspektów jest ich powszechna dostępność. Firmy pożyczkowe nie wymagają od swoich klientów wysokiej zdolności kredytowej. W wielu przypadkach wymagania te ograniczają się do złożenia poprawnie wypełnionego wniosku i okazania dowodu osobistego.

Dlatego też z pożyczek pozabankowych korzystają przede wszystkim te osoby, przed którymi banki zamykają swe drzwi. Są to ludzie znajdujący się w niezbyt dobrej sytuacji materialnej z powodu niewysokich zarobków czy braku zatrudnienia, mający negatywną historię w Biurze Informacji Kredytowej czy – mówiąc potocznie – siedzący po uszy w długach. Parabanki nie robią problemów z pożyczeniem im pieniędzy – i to właśnie dość często wywołuje ostre dyskusje na przykład na internetowych forach. Nie da się ukryć, że pożyczki pozabankowe mają zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jedno w każdym bądź razie jest pewne – są dla ludzi.

Cała sztuka polega zaś na tym, by korzystać z nich umiejętnie i z umiarem (dokładnie ta sama zasada odnosi się zresztą i do kredytów bankowych). Przed ich zaciągnięciem każdy powinien dokładnie przeanalizować nie tylko rynkowe oferty w tym zakresie, ale także i swoje własne możliwości finansowe. Branie jakichkolwiek zobowiązań ponad miarę tychże możliwości nie kończy się dobrze, a o swój portfel trzeba się troszczyć.